Czego boi się bankster, a czego kredytobiorca?

 

CZEGO BOI SIĘ BANKSTER?

  1. Że ustawa lub sąd zmusi go do zwrotu pieniędzy nielegalnie pobranych przez banki od klientów (ok. 50.000 zł + odsetki ustawowe – tyle wynosi nadpłata klienta, który dostał kredytu 300.000 PLN na 30 lat , LIBOR CHF + marża 1,5%, 10.09.2007 - CHF 2,20)
  2. Że zabraknie mu pieniędzy „na życie”, tzn. na kreowanie pieniędzy "z powietrza", bo za dużo klientów nie zapłaci rat na czas.

  3. Że będzie musiał utworzyć rezerwę, bo kredyt będzie musiał uznać za zagrożony.


 

CZEGO BOI SIĘ KREDYTOBIORCA?

  1. Że bank wypowie mu umowę, a nie ma pieniędzy na natychmiastową spłatę.
    ODWAGI => Każde wypowiedzenie umowy bank musi poprzedzić doręczeniem Tobie listu poleconego z potwierdzeniem odbioru, zawierającego (podstawa prawna art. 75c Prawa Bankowego):
    • wezwanie do uregulowania zaległości w terminie 14 dni,
    • informację o przysługującym Ci prawie do restrukturyzacji kredytu.

  2. Że bank zacznie naliczać i obciążać go wysokimi opłatami windykacyjnymi.
    ODWAGI => Wygórowane opłaty, np. 30zł  lub 8 CHF za monit, są nielegalne i bank będzie musiał je zwrócić, kiedy dostanie od Ciebie odpowiednią reklamację!

  3. Że bank zacznie nękać go telefonami windykacyjnymi.
    ODWAGI => masz prawo:
    • odmówić nagrywania rozmowy (konsultant banku musi wówczas zakończyć rozmowę, bo nie wolno jej utrwalać bez Twojej zgody).odmówić podania numer PESEL itp., komuś kogo nie znasz, a kto mówi że jest z banku i mówi zadzwoń tam i sprawdź mnie  – to może być złodziej tożsamości!
    • jeśli bank zadzwoni, składasz reklamację dot. phishingu telefonicznego bo przecież nie masz żadnej zaległości w spłacie kredytu,
    • wycofać z banku zgodę na przetwarzanie przez bank Twojego numeru telefonu. Jeśli bank nadal będzie dzwonić na ten numer, składasz do banku reklamację i donos do GIODO, że bank złamał ustawę o ochronie danych osobowych i naruszył Twoje uprawnienia nadane Ci przez tą ustawę. Banki boją się GIODO "jak ognia".

  4. Że bank zgłosi go do Biura Informacji Kredytowej (BIK) jako nierzetelnego klienta.
    ODWAGI => wiedz, że dopiero gdy spóźniasz się z płatnością raty ponad 30 dni, BIK może zmienić Twój status kredytobiorcy z „grzecznego” na „spóźnialskiego”. A nawet jeśli to się stanie, to co najwyżej przez jakiś czas nie kupisz sobie żelazka na 40 rat zero procent. Musisz rozważyć, co jest dla Ciebie ważniejsze - uwolnienie się od pętli niespłacalnego długu, czy żelazko...

  5. Że bank wyśle do niego windykatora.
    ODWAGI => nie masz obowiązku wpuścić do mieszkania windykatora. Nie masz obowiązku z nim rozmawiać. Poproś go o imię, nazwisko oraz pisemne pełnomocnictwo od banku, a potem poinformuj, że jeśli jeszcze raz się pojawi, to złożysz na policję zawiadomienie o nękaniu i naruszeniu miru domowego, ponieważ nie masz żadnej zaległości w spłacie kredytu a więc nachodzenie Cię przez windykatora jest nielegalne. Pamiętaj, że windykator nie ma prawa rozmawiać o Twoim kredycie z nikim innym, poza Tobą, bo oznaczałoby to złamanie tajemnicy bankowej.

 

<= Powrót do spisu rodziałów <= | => Przejdź do kolejnego rozdziału =>

Script logo