Fortis [denominacja]

Fortis Bank to kredyty denominowane, aczkolwiek nieco nietypowe.

Umowa mówi wyraźnie, że bank udziela kredytu w walucie CHF, co przykładowo wygląda tak:

Jednocześnie w samej umowie nie ma typowego zapisu, który stanowiłby, że kredyt jest wypłacany w złotówkach. Z treści umowy oraz aktu notarialnego można natomiast wywnioskować, że kredyt musiał być wypłacony w złotych:

Jeśli rachunek do wniesienia płatności za mieszkanie był rachunkiem złotówkowym, to wówczas jasne jest, że bank musiał go wypłacić w złotówkach. Jak to się jednak odbyło, skoro umowa nie zawiera nigdzie typowego dla kredytów denominowanych zapisów, że kwota kredytu jest wypłacana wg kursu kupna waluty CHF?

Odpowiedź na to pytanie dostaniemy w regulaminie, który stanowi integralną część umowy:

Paragraf drugi tego regulaminu definiuje, czym jest "przewalutowanie":

Gdyby za pomocą reklamacji zapytać bank, w jaki sposób wypłacił kredyt w złotówkach i skąd wiedział, jakiego kursu użyć, to bank odpowie, że odbyło się to na podstawie właśnie powyższego zapisu regulaminu. Bank wypłacając kredyt dokonał "przewalutowania" - czyli przeliczył franki zapisane w umowie na złotówki. Oczywiście to przeliczenie jest abuzywne - czyli po prostu w umowie go nie ma. Abuzywne, bo miałoby się odbyć na podstawie kursu kupna/sprzedaży, który bank sobie sam mógł ustalać tak, jak bankowi było wygodnie. Jest jeszcze pytanie, czym jest ten kurs "kupna/sprzedaży"? Bo w tabeli kursowej banku są kursy kupna i osobno sprzedaży. Nie ma tam czegoś takiego, jak "kurs kupna/sprzedaży"... :)

Stąd też sąd najprawdopodobniej będzie musiał taką umowę uznać za nieważną, bo skoro kredyt miał być wypłacony w złotych, wg kursu "kupna/sprzedaży" (czyli jakiego właściwie?) i w dodatku ustalanego dowolnie przez bank, to taki zapis - jako abuzywny i niewiążący, powoduje, że nie wiadomo, jak ten kredyt uruchomić - skoro z umowy (i aktu notarialnego) wynika, że uruchomienie musi nastąpić w złotówkach.

Co ciekawe, Fortis od samego początku dawał możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w walucie kredytu:

Powyższe oznacza, że w tych umowach NIE MA typowej klauzuli abuzywnej o spłacie rat kredytu wg kursu sprzedaży z tabeli kursowej banku.

 

Jako że umowa Fortisa jest trochę nietypowa, nie da się do niej bezpośrednio zastosować wzorów reklamacji dostępnych na stronie odfrankujkredyt.info

Konieczne będzie niestety poddanie ich niezbędnym modyfikacjom.

Script logo